Świat zamkniętych społeczności

Mimo rozwoju cywilizacyjnego i swobody kulturowej nadal możemy spotkać hermetycznie zamknięte społeczności, które żyją wedle dawnych reguł i ściśle określonych zasad. Jedną z nich są mieszkający w Nowym Jorku chasydzi, którzy stanowią ultra ortodoksyjny odłam Żydów. Poznajemy ich w książce “Ok, amen. Miłość i nienawiść w świecie nowojorskich chasydów” (https://www.taniaksiazka.pl/ok-amen-milosc-i-nienawisc-w-swiecie-nowojorskich-chasydow-nina-solomin-p-1386360.html).

Miłość i nienawiść w świecie nowojorskich chasydów

O społeczności nowojorskich chasydów czytelnicy mogli usłyszeć dzięki fenomenalnej autobiografii Deborah Feldman, która odważyła się uciec z żydowskiej społeczności i opowiedzieć o życiu w niej. Dziś skupiamy się na obserwacjach Niny Solomin, której mieszkanie graniczyło z mieszkaniem ortodoksyjnych Żydów. Kobieta miała wrażenie, że ta społeczność zatrzymała się wiele lat temu. Mężczyźni chodzili w długich, białych koszulach, pejsach i z nakryciami głowy. Kobiety miały skromne stroje, które zakrywały całe ciało. Te, które na głowie miały chusty lub peruki były mężatkami. Dziennikarka z każdym kolejnym dniem coraz bardziej fascynowała się życiem chasydzkiej społeczności. Nie miała jednak do niej dostępu, aż pewnego dnia Żydzi nie zapukali do jej drzwi…

Chasydzi

Życie chasydów regulują sztywne reguły, od których nie ma odstępstwa. Dzieci wychowuje się bez telewizji, książek, zbędnych zabawek, muzyki. Już od najmłodszych lat poddaje się je indoktrynacji, by w przyszłości stały się dobrymi, skromnymi matkami i wymagającymi, surowymi mężami. Kobiety muszą dostosowywać się do określonych reguł, a każde ich złamanie jest surowo karane. Bieg życia wyznaczają święta religijne, śluby i narodziny dzieci. Nie ma w ich życiu miejsca na zabawę i trwonienie czasu. Społeczność skupia się na pracy, modlitwie, oczyszczaniu i wychowywaniu kolejnych pokoleń. By przetrwać, chasydzi są zdolni do wielkich czynów. W imię miłości chronią, w imię przetrwania nienawidzą. To hermetyczna ludność, w której nie ma tolerancji wobec indywidualizmu, samodzielnego myślenia i obierania własnej drogi życiowe. Społeczność robi to za nas.

Ciekawa lektura

Ok, amen. Miłość i nienawiść w świecie nowojorskich chasydów” to lektura, która przenosi nas do zupełnie innego świata, a mimo to nadal pozostajemy w XXI wieku, w Nowym Jorku. Dziennikarka prowadzi nas do wspólnoty, w której poznajemy ludzkie emocje, wymogi, religijne obrzędy i kwestie, które uznawane są za święte i niepodważalne. Przed nami nietuzinkowa lektura.

Książka zdjęcie freepik - pl.freepik.com